19 Luty 2018    |    Arnold, Konrad, Marceli

menu górne

  • ASF

    UWAGA! AFRYKAŃSKI POMÓR ŚWIŃ

  • SIR

    Sieć na rzecz innowacji w rolnictwie i na obszarach wiejskich

  • Hotele SODR

    Nasze hotele w Modliszewicach i Sandomierzu zapraszają

  • Zapraszamy do SODR

    Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach zaprasza 

„Zagroda edukacyjna Pytlówka” – przykład przedsiębiorczości

„Zagroda edukacyjna Pytlówka” – przykład przedsiębiorczości W ostatnich latach w Polsce dokonał się złożony i trudny proces przemian organizacyjnych, gospodarczych i ekonomicznych w rolnictwie. Wśród znawców problemu istnieje pogląd, że rodziny rolnicze mimo zapaści w rolnictwie mają szansę wyjścia z kryzysu poprzez rozwój przedsiębiorczości. Chociaż brzmi to czasem nazbyt optymistycznie, rozbudzając nadzieje wielu, to jednak można osiągnąć sukces. Jego źródło tkwi w motywacjach jakimi kieruje się osoba podejmująca działalność, w predyspozycjach jakie posiada, stopniu satysfakcji i celu jaki chce osiągnąć. Sama przedsiębiorczość to cecha naszej osobowości, a także działanie, którego można się nauczyć w toku edukacji zawodowej i społecznej.


Państwo Anna i Michał Sokalscy z Tarczka w gminie Pawłów (powiat starachowicki) prowadzą od lat gospodarstwo agroturystyczne. Stawiając czoła nowym wyzwaniom i oczekiwaniom pan Michał stworzył nowy produkt „Zagrodę edukacyjną Pytlówka”. Wiele lat temu postanowił zbierać stare sprzęty związane z życiem na wsi i pracą na roli. Eksponatów ciągle przybywało i z czasem zajęły całą stodołę. Krosna stały obok młocarni, ta zaś przywalona starymi piłami zasłaniała stojące opodal masielnice. Całość była rozlazła i bez wyrazu, pozbawiona myśli przewodniej.

Uczestnicząc w jednym ze szkoleń organizowanych przez nasz Ośrodek, dowiedział się o istnieniu sieci Zagród Edukacyjnych. O ludziach z pasją, którzy swoim hobby, talentami i umiejętnościami dzielą się z innymi. Postanowił pójść tym tropem i do swojego gospodarstwa-muzeum zaprosić dzieci. Dostosował obiekt do zajęć ustawiając eksponaty w logicznym porządku. Wyobraźnia podsunęła mu historię, która rozgrywa się w stodole. Historię, w którą wpleciony jest stary wóz, piły do cięcia drewna, tary i masielniczki. Okazało się, że sierpy, kosy, młocarnia, wialnie i żarna układają się w opowieść o ziarenku, które staje się mąką i w końcu pyszną bułeczką. Te bułeczki, ulepione przez dzieci trafiają teraz do prawdziwego pieca chlebowego, rozgrzanego drewnem ciętym starymi piłami. Wszystko zaczęło do siebie pasować. Stary konny pług pomaga małym słuchaczom zrozumieć jak z małego nasionka wyrasta dorodne warzywo. A wyrasta ono na polu. I właśnie na polu najlepiej można nauczyć się rozpoznawania warzyw. Trzeba przecież wiedzieć, że ziemniak rośnie pod ziemią, a wielkie i żółte to nie gigantyczny banan tylko cukinia.

Przyjazd grupy szkolnej do zagrody edukacyjnej „Pytlówka”, zwłaszcza na nowy program, to duży stres dla pana Michała. Często zadaje sobie szereg pytań – Czy się spodoba, czy dzieci nie będą się nudziły, czy będą grzeczne i będzie im w stanie przekazać wiedzę? Z każdą lekcją jest jednak coraz lepiej. Programy edukacyjne pan Michał dopasowuje pod potrzeby uczniów. Pojawiają się nowe elementy, ciekawsze opowieści oraz nowe zabawy.

Organizowanie warsztatów to z pewnością dodatkowy dochód w gospodarstwie. Ale także nowe wyzwania, poznawanie nowych ludzi z różnych stron świata i ciekawa lekcja życia. Lekcja, która daje wiedzę teoretyczną i praktyczną. To nowe doświadczenia dzięki którym Pan Michał jada kotlety z pokrzywą, chleb na zakwasie, pije herbatę z wierzbówki. A jego dom pomalowany jest naturalną farbą glinianą. Plastikowe krzesełka zamienił na olchowe fotele, a zamiast tui sadzi buki, antonówki i kosztele. Starosłowiańskie znaki wymalowane na bramie „Pytlówki” mówią z jednej strony witajcie a z drugiej do zobaczenia.

W ostatnich latach świętokrzyskie przeżywa swoiste oblężenie turystów. W pensjonatach i gospodarstwach agroturystycznych często brakuje miejsc. Od września charakterystyka pobytów się jednak zmienia, przybywa rezerwacji weekendowych, a liczba gości stopniowo maleje. Odwrócić ten trend może poszerzenie oferty o warsztaty tematyczne skierowane zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

Pierwszą wycieczkę na warsztaty Państwo Anna i Michała Sokalscy przyjęli w 2013 roku. Przygotowania trwały prawie miesiąc, wymagało to od nich wielu wyrzeczeń i olbrzymiego nakładu pracy. Po przeszło 4 latach gospodarstwo zmieniło się nie do poznania. Podstawą jest oczywiście infrastruktura – zadbane podwórko, dużo miejsca i zieleni, miejsce, w którym mogą odbywać się warsztaty w razie niepogody. Dzieciom do gustu przypadną także place zabaw oraz zwierzęta, z którymi mogą obcować.

Produktem „Pytlówki” są warsztaty. Ich wyjątkowość i atrakcyjność pozwoli na pozyskanie dużej liczby uczestników. Wiele gospodarstw oferuje jest program „Od ziarenka do bochenka”, w którym dzieci poznają zboża, uczą się procesu jego obróbki, i w końcu same formują i pieką chlebki lub bułeczki. Zadaniem w zagrodzie edukacyjnej w Tarczku jest tak poprowadzić zajęcia, żeby nie były zwykłym monologiem, ale jednocześnie wspólną zabawą, nauką, przygodą, tajemnicą do odkrycia oraz przeżyciem, które dzieci zapamiętają na długo.

Zatem nowe wyzwania dla Anny i Michała Sokalskich to poszerzenie oferty dla szkół, Świętokrzyskiego Uniwersytetu III Wieku w Kielcach, wizyt studyjnych, oraz najróżniejszych wycieczek integracyjnych oraz indywidualnych gości krajowych i zagranicznych. Warto może pokusić się także o przyjęcia okolicznościowe. Ale to jeszcze kolejne wyzwania i cele do osiągnięcia. To motywacja i wizja – chyba już przedsiębiorców – Państwa Sokalskich. Ich przykład pokazuje, że poszukując nowych rozwiązań i wprowadzając je w życie, możemy być lepsi od konkurentów i odnosić sukcesy.

Justyna Gulba, Michał Sokalski

Galeria:

Zdjęcia: Michała Sokalski